1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Grzegorz Zaliszewski

 

Czesc.Nazywam sie Grzegorz Zaliszewski i mieszkam w USA od 9 lat w Streamwood,  w stanie Illinois. Jak sięgam pamięcią karpie pociągały mnie od kiedy zacząłem przygode z wędkowaniem. W Polsce łowiłem karpe, ale 18 lat temu wiec nie mialem jeszcze odpowiedniego wyposazenia czyli: poda, maty,  super wędek tylko prosty sprzet kulki z psiego jedzenia i nad wode. Największe sztuki to ryby ok 5-7kg wydawały sie wielkie i pamiętam  wielką radość i  spełnienie, kiedy karp był nagrodą za włożony trud i prace nad wodą. Za początek "pro" karpiowania uważam przyjazd do USA. Szukanie sprzętu, próby robienia kulek, co nie było proste ze wzglądy na małe zainteresowanie łowieniem karpi w stanach, niewiele sklepów, słaby angielski i zero znajomych łowiących karpie. Wszyscy mówili karpie to możesz łowić wszędzie jest ich mnóstwo. Dla nich liczyły sie tylko szczupaki, bassy, sandacze okonie, łososie, ale nie karpie... Myśle wszędzie no to jedziemy. I faktycznie wszędzie, dużo, ale nie duże. W szoku bylem jak mogłem złowic 10 karpi ok 7-10kg w kilka godzin i wrócić do domu ze zmęczenia wczesnym popołudniem. Przez te kilka lat karpiarstwo w stanach zrobiło ogromny postęp. Coraz więcej ludzi zainteresowanych, sklepów, mnóstwo zawodów i wspaniale łowiska w całych stanach pełne dzikich karpi. Podkreślam dzikich, bo po kilku latach łowienia tworzy sie pewna mapa karpiowych szlaków, którą stara sie podążać każdy karpiarz. Taka mapa to podstawa aby łowić skutecznie duże ryby tutaj w USA.

Pozdrawiam serdecznie"

 

 


Losowe fotki

Kategoria: Maj
Odświeżeń: 36
Kategoria: Galeria Konrada
Odświeżeń: 117
Kategoria: Kwiecien
Odświeżeń: 30
Kategoria: Galeria Piotrka
Odświeżeń: 154
Kategoria: Kwiecien
Odświeżeń: 2235
Kategoria: Galeria Przemka
Odświeżeń: 42

stat4u

Zalogowani

None