Zasiadka karpiowa PoloniCarpTeam-u
Zasiadkę PoloniCarpTeam-u zaplanowaliśmy od piątku do poniedziałku, ale 2 kolegów: Kristof i Lechu, nie wytrzymało ciśnienia i na łowisku zameldowali się już w czwartek. Kolega Lechu miał za sobą około 220 kilometrów i był nieco zmęczony, mimo to szybko wybrali stanowisko oraz zarezerwowali dla reszty uczestników zasiadki, którzy mieli dojechać w piątek. Pogoda była słoneczna choć momentami ciemne chmury zachodziły na słońce. Po chwili nawet spadł krótkotrwały deszcz. Piątkowe popołudnie minęło całkiem spokojnie, ale wiedzieliśmy, że to dopiero początek i nic złego się nie dzieje.
Nastał wieczór gdzie podczas wieczornych rozmów liczyliśmy na jakiś odjazd. Niestety tego wieczoru i nocy doświadczyliśmy jedynie brania leszczy, których w tym łowisku jest pokaźna populacja.
W sobotę rano, poraz pierwszy usłyszałem dźwięk mojego sygnalizatora- na macie ląduje karp o wadze 14,7 kg, wtedy pomyślałem, że dla mnie ten wyjazd jest już udany. Tymczasem popołudnie przynosi jeszcze 2 karpie: na mojej drugiej wędce oraz Roberta. Reszta dnia nie przyniosła niestety żadnego brania.
Późno wieczorne godziny spędzamy przy ognisku, pijemy herbatę, kawę i jest bardzo wesoło,
gdy spędzasz czas w takim gronie przy takich tematach, nie myślisz o spaniu ale godziny mijają nieubłaganie i późno po północy w naszym sektorze zapada cisza, nadszedł czas na zasłużono drzemkę. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że reszta nocy będzie obfitować w brania zakończone sukcesem… Niestety jak się rano okazało pudło, więc donęcamy łowisko, zakładamy świeże kulki i zestawy do wody.
Kilka godzin po przerzuceniu zestawów jest branie, tym razem u Lecha, zacina i jest, przy brzegu ukazuje się wielkie cielsko karpia. Po kilku godzinach następne branie i tym razem, szczęściarzem jest Lech. Przed nami ostatnia noc naszej zasiadki. Zabieramy się za krótkie donęcanie naszych stanowisk i pełni nadziei oczekujemy odjazdów. Jak się potem okazało nasze nadzieje potwierdziły się, pierwsze branie jest u Jacka,
następnie Kristof w nocy doławia 2 karpie, no i nad samym ranem szczęście jeszcze raz uśmiecha się do mnie, tym samym doławiam ostatniego karpia naszej zasiadki. Myślę że naszą Timową zasiadkę można uznać do udanych, pod względem złowionych karpi oraz samej atmosfery. Z karpiowymi pozdrowieniami ( PoloniaCarpTeam ) i do zobaczenia nad wodą.
!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
tomasz.krupinski72






















Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Chciałbym podziękować dla Piotra Kuźmienki, za kawał dobrej roboty, kilometry które musiał przeb...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Gratulacje należą się dla Juliana i Doroty za za największą rybę zawodów: KARP: 23,89 kg oraz za ...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Jak już wcześniej pisałem, dla mnie było super... Gratulacje dla zwycięzców oraz podziękowania dl...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Przyłączam się do gratulacji zwycięzcą zawodów. Ogromne dzięki, za wspaniałą organizację i atmosf...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Podobnie jak Ariel, chciałem podziękować za możliwość udziału w imprezie organizatorom. Drużynom ...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Ja również chciałbym pogratulować zwycięzcom oraz pozostałym zawodnikom.Podziękowania dla Roberta...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Chciałbym pogratulować dla drużyn które zdobyły czołowe miejsca oraz dla wszystkich uczestników z...
POLONIA CARP CUP II 2012
ok, w imieniu własnym chciałbym przeprosić osoby które czują się lub bezpośrednio zostały urażone...
POLONIA CARP CUP II 2012
Do autora - Myślę Tomku że przeprosiny należą się głównie zwyciężcom a może nawet reedycja tekstu...
Back leady
Ja tylko mogę dodać, żeby nie kupować bubli dziwnych firm , już kilka wyrzuciłem... nie nadają si...