1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Robimy pierwsze kulki proteinowe

 Dodał(a): Tomek Krupiński     niedziela, 20 listopada 2011 15:56     Odsłonięć: 911

 

Na większości portali karpiowych jest wiele artykułów odnośnie wykonania kulek domowym sposobem w których znajdziemy składniki używane do komponowania miksów, dodatki, przepisy,opisują sposoby jak krok po kroku wykonać wszystkie czynności.  Wykonanie kulek, wbrew pozorom, nie jest łatwym zajęciem. Samodzielne skomponowanie mieszanki nie należy do rzeczy łatwych i prostych, a w toku tego procesu można popełnić naprawdę wiele błędów napotykając wiele problemów: kulki nie chcą się rolować, ciasto rozpada się,albo zbytnio się klei do rollera, podczas gotowania zwiększają swoją objętość itp....

Jeśli wasz entuzjazm związany z kulaniem obniża się, pamiętajcie o tym, żeby się nie poddawać przecież nie ma człowieka idealnego i każdy z nas popełnia błędy, większe lub mniejsze. To właśnie na podstawie błędów zdobywamy właściwą wiedzę i doświadczenia. W tym artykule nie będę opisywał jak robić kulki od strony technicznej, czyli omawiania składników, podawania przepisów czy samego sposobu wykonania. Zajmę się nieco innym, ale bardzo ważną rzeczą, podczas robienia kulek. Treść artykułu myślę że będzie pomocna  początkującym amatorom kulkowych produkcji. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić i przekonać młode pokolenie do tego bądź co bądź również fascynującego zajęcia. Co zatem zrobić, aby nasze pierwsze kulki przysporzyły nam jak najmniej kłopotów, a najlepiej wcale? Moja rada może wydawać się zbyt banalna, ale mając w pamięci własne wpadki, proponuję skorzystać z gotowych mieszanek bazowych. Mieszanka bazowa, inaczej miks. I tutaj moja rada dla tych, którzy pierwszy raz robią kulki, aby na początek skoncentrowali się na zakupie gotowego miksu. Samodzielne komponowanie mieszanki bazowej, zostawcie sobie na później, kiedy nabierzecie więcej doświadczenia i wiedzy na ten temat.

 

Aby opanować technikę związaną z rolowaniem kulek, tak jak wcześniej wspomniałem najlepiej będzie jeżeli kupimy gotowy miks i spróbujemy z niewielkiej ilości zrobić kulki bez dodatków smakowo-zapachowych: słodzika, wszelkich dopalaczy itp... aby nie popadać w niepotrzebne koszty. Oto w ten sposób nabieramy doświadczenia, podczas wyrabiania ciasta a mianowicie  żeby była odpowiednia twardość, konsystencja itp... a następnie dobranie średnicy końcówki do pistoleta oraz same rolowanie. Jeżeli pojawiają się  jakie kolwiek problemy, możemy je łatwo wyeliminować, gęstości ciasta, zmiana konsystencji oraz technikę rolowania itp...Gdy już wszystkie wcześniej wspomniane czynności mamy opanowane, przechodzimy do dawkowania dodatków smakowo-zapachowych,  słodzika, wszelkich dopalaczy, oczywiście  w oparciu o ten sam miks robimy kulki zapachowe, musimy jednak pamiętać że wszelkie dodatki do miksu mogą zmienić konsystencje ciasta. Podpowiem  że dobre ciasto to takie które klei się do siebie a nie do rąk i nie rozpada się przy rolowaniu.

Na następny etap polecił bym użycie mieszanki, jest to miks 50/50, oczywiście do kolejnego etapu przechodzimy dopiero wtedy, kiedy poprzedni etap nie przysparza nam już żadnych problemów. Jest to uniwersalna mieszanka która pozwala na wyprodukowanie ekonomicznych kulek proteinowych, szczególnie popularna wśród początkujących karpiarzy oraz tych, którzy rolują w sezonie duże ilości kulek, doskonale spełnia też rolę mieszanki bazowej. Bardzo łatwo przyswajalna, przeznaczona również dla osób które lubią eksperymentowanie, bowiem ten miks można łączyć z każdym aromatem a także wzbogacać go innymi  składnikami takimi jak mączki rybne, robin red, birdfood itp... dzięki którm przez dodanie ulubionych komponentów i składników, stworzymy własne receptury.

Jeśli macie już jakąś wiedzę na temat wyrobu kulek, możemy rozpocząć komponowanie własnych miksów. Jeśli koniecznie chcecie sami stworzyć miks, pamiętajcie  że wbrew pozorom, nie jest to łatwe zajęcie. Zacznijmy od kompletowania wszystkiego co będzie nam potrzebne. Przede wszystkim  musimy przygotować produkty aby skomponować swój pierwszy miks. Na początku starajmy się dobrać bardzo prosty skład miksu:  mielone kiełże, które kupimy w każdym sklepie  zoologicznym, mąka pszenna, kukurydziana, sojowa, mleko w proszku odtłuszczone, mielony Birdfood ( odpowiednio dobrana mieszanka ziaren dla ptaków ozdobnych ) pamiętajmy, że kiełże i mieszankę ziaren należy uprzednio zemleć. Właśnie z takich produktów jesteśmy w stanie stworzyć swój pierwszy miks. Pamiętajmy że każdy z nas popełnia błędy. To właśnie na ich podstawie zdobywamy właściwą wiedzę i doświadczenia. Zachęcamy więc do komponowania własnych mieszanek bazowych a potem gotowego produktu, bo możliwości jest bardzo wiele, a odniesione sukcesy w postaci wielkich karpi z pewnością będą największą dla nas nagrodą. Pamiętajcie że nasza satysfakcja ze złowionej ryby będzie dopiero wtedy, kiedy złowimy ją na własną przynętę oraz zanętę.

 


Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Kontakt do Teamu

tel.: +32 489772369
info@poloniacarpteam.eu


Losowe fotki

Kategoria: Kwiecien
Odświeżeń: 25
Kategoria: Kwiecien
Odświeżeń: 202
Kategoria: Grudzien
Odświeżeń: 1253
Kategoria: Galeria Tomka
Odświeżeń: 283
Kategoria: Galeria Konrada
Odświeżeń: 104
Kategoria: Galeria Karola
Odświeżeń: 51

stat4u

Zalogowani

None

Sponsorzy


tworzenie projektowanie stron www internetowych Wałcz Piła





Partnerzy











Ostatnie komentarze