Sprzętowo ( sondowanie oraz oznaczanie łowiska )
Aby dobrze przygotować łowisko nie wystarczy tylko je zanęcić, jest kilka czynników, które mają bezpośredni i decydujący wpływ na wynik naszego połowu. Jednym z nich, czysto technicznym, jest dokładne wygruntowanie naszego łowiska, celem właściwego podania przynęty w odpowiednie miejsce. Ważnym elementem nawet, kiedy wydaje się nam że znamy dobrze dane łowisko, jest rozpoznanie struktury dna oraz to co zalega na dnie w określonym miejscu, w którym mamy zamiar łowić.Ta wiedza jest niezbędna podczas łowienia karpi i ma ogromne znaczenie na wyniki naszych osiągnięć, bowiem nie jest tajemnicą że ryby przebywają w konkretnych miejscach w zależności od ukształtowania dna.
Znalezienie spadu, a również na nim półki, górki, dołków, płaskich rozległych łąk roślinności podwodnej. Te wszystkie zdobyte informacje dadzą nam cały obraz naszego przyszłego łowiska. Aby dokładnie wysondować dno będziemy potrzebowali kilku pomocy . Dlatego powinniśmy wyposażyć się w odpowiedni sprzęt przy sondowaniu łowiska. Do takich pomocy należy wymienić przede wszystkim echosondę, stukadełko ewentualnie tyczkę, marker do oznaczenia łowiska itp.
Echosonda
Echosonda stała się już, bardzo popularnym wyposażeniem karpiarza ma nam pokazać ogólny zarys dna, czyli jakiegokolwiek wypłycanie, okolice zaczepów lub roślinności podwodnej, ustalić w którym miejscu kończy się twarde dno, a zaczyna muł, czy też występują kamienie, a także czy mamy do czynienia z grubą lub cienką warstwą mułu oraz czy dno jest piaszczyste, żwirowe lub gliniaste, te wszystkie zdobyte informacje dadzą nam cały obraz naszego przyszłego łowiska. Wszystko to ma na celu zdobycie wiedzy na temat ukształtowania dna w danym akwenie. Po wstępnym sondowaniu, musimy oznaczyć interesujące nas miejsca stawiając bojkę nawigacyjną. Potem zabieramy się do rozpoznania całego obszaru wokół bojki.
Kamera
Karpiarze bardzo szybko zaakceptowali elektroniczne wynalazki, które okazały się niezwykle pomocne podczas zasiadek. Począwszy od echosondy poprzez łódki zdalnie sterowane, aż po kamery podwodne. Przed rozwojem techniki nie da się uciec, a jeżeli może być ona pomocna, to czemu nie używać. Kamery podwodnej trudno używać podczas każdego wypadu nad wodę, może być za to przydatna podczas dłuższej zasiadki, kiedy dysponujemy środkiem pływającym i łowisko temu zezwala. Zastosowanie kamery może być wielorakie. Najczęściej pomaga nam ona w dokładnym sprawdzeniu widoku dna, czy zanęta zalega dno, została wyjedzona, szukaniu czystych połaci dna w celu dokładnego położenia zestawu oraz czy zestaw dobrze się prezentuje na dnie itp.
Tyczka
Tyczka podobnie jak stukadełko ma pomagać w wybadaniu dna o ile głębokość naszego łowiska na to pozwala, pukając po dnie bez problemu możemy sprawdzić głębokość dna, ukształtowania oraz rozpoznać strukturę, gdzie jest twarde dno, miękkie, piach, żwir itp.... Jeżeli głębokość jest niewielka tyczkę zastąpi nam sztyca od podbieraka.
Stukadełko
Po wstępnym wysondowaniu kilku ciekawych miejsc i wstępnym oznaczeniu, zabieramy się do rozpoznania całego obszaru wokół zaznaczonego miejsca. Musimy dokładnie ustalić, gdzie znajduje się płaskie połacie dna, a gdzie zaczynają się spady, dno muliste czy twarde w tym celu użyjemy stukadełka. Stukadełko jest to bardzo proste a zarazem pomocne urządzenie, które na pewno zagościło na stale w wyposażeniu każdego karpiarza, a zwłaszcza tego, który preferuje łowienie z wywózki. Sprawa jest prosta gdy głębokość zbiornika jest niewielka a przejrzystość wody jest dobra, wówczas widzimy strukturę dna i co zalega, wszystko się komplikuje gdy woda jest mętna, wtedy zmuszeni jesteśmy na wskazania stukadełka, główne zadanie stukadełka, jak sama nazwa wskazuje, to dokładne obstukiwanie dna w celu ustalenia gdzie jest twarde dno, miękkie oraz roślinność. Stukadełko można wykonać we własnym zakresie w bardzo prosty sposób. Wystarczy nam tylko duży ciężarek o skupionej masie i odpowiedniej ilości cienkiego sznurka stylonowego w zależności od głębokości łowiska ewentualnie możemy nabyć ( pion sznurkowy ) stosowany w budownictwie, który dostaniemy w niemal każdym sklepie z narzędziami budowlanymi.
Marker
Często jednak nie posiadamy echosondy, kamery itp...albo regulamin łowiska zabrania używania wszelkich środków pływających wówczas jesteśmy skazani na sondowanie z brzegu do tego celu posłuży nam Marker. Na rynku karpiowym obecnie znajduje się szereg markerów różniących się kolorami kształtem i rozmiarem. Rodzaj zastosowania markera będzie zależeć od warunków, w jakich będziemy sondować nasze łowisko, odległość, głębokość, widoczność. Na bliższe odległości stosujemy mniejsze, natomiast na większe odległości duże bardziej aerodynamiczne który pozwala na dalekie i celne rzuty. Do zmontowania zestawu z markerem potrzebna nam będzie wędka najlepiej gdyby była specjalnie do tego celu przystosowana ewentualnie możemy użyć zwykłej karpiówki o akcji szczytowej, co ułatwi nam wyczuć, tego co znajduje się na dnie naszego łowiska. Zmontowany zestaw końcowy, powinniśmy wykonywać w następujący sposób. Na żyłkę główną zakładamy najpierw ciężarek, koralik, krętlik, stoper gumowy, i na końcu wiążemy marker, pamiętajmy aby koralik był większy od oczka ciężarka oraz markera. Stojąc nad brzegiem łowiska obieramy interesujący nas punkt i wykonujemy rzut, gdy zestaw z markerem opadnie na dno naciągamy żyłkę likwidując powstały podczas rzutu zbędny luz. Następnie luzujemy hamulec kołowrotka i wysnuwamy z niego żyłkę w odcinkach 50cm. Aby badana głębokość była bardziej precyzyjna na blanku wędki od rotora kołowrotka w stronę pierwszej przelotki nanosimy na odcinku 50cm punkt z taśmy samoprzylepnej. Tak oto marker przez swoją wyporność podnosi się o 50cm nad dno. Powtarzamy ta czynność do momentu aż marker pojawi się na powierzchni wody. Jeżeli wysnuliśmy żyłkę czterokrotnie to w miejscu wypłynięcia markera mamy 2 metrową głębokość. W taki oto prosty sposób możemy zmierzyć głębokość łowiska nie korzystając z środka pływającego. Za pomocą markera będziemy mogli również wstępnie określić rodzaj dna. Po opadnięciu markera i zlikwidowaniu luzu, powoli podciągamy do brzegu wędzisko a zarazem obserwujemy drgania szczytówki. Ciężarek który przesuwa się po dnie ma wpływ na odpowiednie zachowanie wędziska ( drgania ). W ten sposób jesteśmy w stanie przewidzieć co znajduje się na dnie naszego łowiska, jednak to wymaga sporo wprawy i dobrego wyczucia.
Marker samogruntujący "H"
Jednym z prostszych z zarazem bardzo pomysłowym rozwiązań jest marker samogruntujący "H"– służy do oznaczenia łowiska ze pomocą środka pływającego najczęściej stosowany przy sondowaniu dna, jako wstępne oznaczenie miejsca w którym zamierzamy położyć zestawy. Jego zaletą jest to że po wrzuceniu do wody samoczynnie gruntuje się, krótko mówiąc, aż do momentu kiedy jego ciężarek opadnie na dno.
Marker stacjonarny
Kolejnym przykładem jaki chciałbym przedstawić jest marker stacjonarny ustawiany przy pomocy środka pływającego, dopasowując do głębokości na której chcemy go ustawić. Składa się najczęściej z kilku części(rurek) o różnych długościach, które są wciskane lub skręcane tworząc całość. Tutaj także rynek oferuje nam duży wybór o różnych kształtach oraz konstrukcjach, tańsze górna część markera oklejona jest odblaskową taśmą co czyni go widocznym ze znacznych odległości lub droższe z czujnikiem zmierzchu.
Dzięki wbudowanemu czujnikowi zmierzchowemu, który zasilany jest bateriami, wbudowana dioda samoczynnie zapala się o zmroku i gaśnie o świcie. Najważniejszą zaleto tej konstrukcji jest ruchomy przegub. W razie gdybyśmy mieli branie i ryba nam zahaczy o taki marker to przechyli się, umożliwiając żyłce prześlizgnięcie się po nim. Gdy w przypadku innego markera na przykład samo gruntującego mieliśmy by problemy, których finałem prawdopodobnie była by utrata karpia i przestawienie markera w niepożądane miejsce.
!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
tomasz.krupinski72






















Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Chciałbym podziękować dla Piotra Kuźmienki, za kawał dobrej roboty, kilometry które musiał przeb...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Gratulacje należą się dla Juliana i Doroty za za największą rybę zawodów: KARP: 23,89 kg oraz za ...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Jak już wcześniej pisałem, dla mnie było super... Gratulacje dla zwycięzców oraz podziękowania dl...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Przyłączam się do gratulacji zwycięzcą zawodów. Ogromne dzięki, za wspaniałą organizację i atmosf...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Podobnie jak Ariel, chciałem podziękować za możliwość udziału w imprezie organizatorom. Drużynom ...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Ja również chciałbym pogratulować zwycięzcom oraz pozostałym zawodnikom.Podziękowania dla Roberta...
Pełna lista wyników Polonia Carp Cup 2012
Chciałbym pogratulować dla drużyn które zdobyły czołowe miejsca oraz dla wszystkich uczestników z...
POLONIA CARP CUP II 2012
ok, w imieniu własnym chciałbym przeprosić osoby które czują się lub bezpośrednio zostały urażone...
POLONIA CARP CUP II 2012
Do autora - Myślę Tomku że przeprosiny należą się głównie zwyciężcom a może nawet reedycja tekstu...
Back leady
Ja tylko mogę dodać, żeby nie kupować bubli dziwnych firm , już kilka wyrzuciłem... nie nadają si...